niedziela, 28 maja 2017

Ślimaczę się



I to jak! Czas tulipanów odszedł już w niepamięć, a ja tymczasem nadal ślimaczym krokiem posuwam się do przodu w swoim hafcie. Mam jednak usprawiedliwienie - maj zarzucił mi na barki tyle zajęć, że sama się sobie dziwię, jak temu podołałam...
Złość mnie czasem chwyta okrutna, bo przecież tak lubię wyszywać zielnikowe hafty, a tymczasem inne obowiązki zagarniają dla siebie resztki czasu przeznaczone na haft. Ale się nie dam i skończę. Niebawem. Miejsce na ścianie już czeka, więc trzeba się zawziąć i działać. No ;)
Tymczasem ode mnie dla Was moje skromne postępy, żebyście nie zapomniały (zapomnieli) o Nitkach, które są, mają się dobrze, tylko nieco się ostatnio poplątały ;)))






Pozdrawiam Was serdecznie!


58 komentarzy:

  1. Liczy się efekt, a nie tempo :) Śliczne są!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego będę się trzymać ;) dziękuję!

      Usuń
  2. śliczności:)
    w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze:)
    jednak nie zapominaj o xxx bo pięknie Ci wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A nie przejmuj się ja też tak mam ;) śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zawsze chciałoby się szybciej ;)

      Usuń
  4. Piękny haft wyłania się na Twoim tamborku :) Podoba mi się też zdjecie tulipanowej cebuli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu!
      Wykopanie jej z ziemi było prawdziwym wyzwaniem ;)

      Usuń
  5. Czas Twoich tulipanów nie przeminie :) Ważne że skończysz, gdy przyjdzie na to czas.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana tworzysz śliczne tulipany.. ;) A co do prędkości pamietaj nie liczy się szybkość tylko jakość.. Więc się nie przejmuj swoim tempem.. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne tulipanki powstają Madziu, to nić, że w ślimaczym jak mówisz tępie, grunt, że przybywa :) Pozdrowionka kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny obrazek się szykuje:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudeńko się szykuje:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, u mnie jeszcze kwitną...Super haft...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze wszystko szybciej ;) Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  11. Uwielbiam tulipany, a te są takie realistyczne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne tulipany Niteczko złota.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zielnikowe tulipany? Jeszcze takich nie widziałam. Zapowiadają się pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest zielnikowe :) Cudne, prawda? ;)

      Usuń
  14. Nie mam kiedy ich wyszyć, to sobie chociaż u ciebie popatrzę. Więcej czasu na robótki ci życzę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam ;)))) Patrz, Promyczku do woli :)
      Dziękuję za życzenia - bardzo się przydadzą!

      Usuń
  15. "desposito" Madziu - wierzę, że w końcu się to przewali ;) Dasz radę!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne wyhaftowane tulipany :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A bo ten maj to był po prostu ciężki miesiąc! Ale! Trzymam kciuki za skończenie tulipanów, niech zawisną piękne na ścianie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa Ewuś! Ciężki.
      Bardzo, bardzo Ci dziękuję!

      Usuń
  18. Piękności się wyłaniają na Twoim tamborku:)
    A co do tempa - no niestety chciałoby się robić haft za haftem a tu się nijak nie da przyspieszyć....trzeba cierpliwie krzyżyk za krzyżykiem stawiać:)
    A do tego ciepełko to w domu człek mniej przebywa bo zajęć innych wokół domku mnóstwo:)
    Przesyłam słoneczne pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz zupełną rację. Tylko że człowiek jest niepokorny ;))) Zawsze chce więcej ;)

      Usuń
  19. Prześliczne tulipany pojawiają się na Twoim tamborku. Świetne kolorytyka. Bardzo jestem ciekawa całości haftu.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na całość zapraszam za dłuższą chwilę ;))))
      Ślicznie dziękuję!

      Usuń
  20. pocieszę Cię - ja tez

    tulipanki cudnie wychodzą

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Najważniejsze, że posuwasz się do przodu, a nie wstecz ;)
    A tulipanki wychodzą bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Powoli, powoli, ale do przodu. Jeszcze tylko jeden w miarę wymagający duży kwiat, a potem resztę zrobisz w dwa wieczory. I ani się obejrzysz, skończysz. Pozdrawiam Małgosia
    http://margoinitka.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ten duży kwiat...
      Jak to optymistycznie brzmi ;) Dziękuję!

      Usuń
  23. Pomalutku i do przodu, ważne że hafciarsko się dzieje :) Śliczne tulipanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smętnie, ale się dzieje ;))))
      Dziękuję!

      Usuń
  24. Haft i ślimaki to dobrzy znajomi ;-) Jedno i drugie nie może się śpieszyć . Tulipany SUPER. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! ;)))) Racja :)
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  25. Madzia, bo nie o to chodzi, żeby gnać z haftem za wszelką cenę, chociaż doskonale wiem co masz na myśli... i u mnie nieodparta chęć dziergania przejawia się w każdej godzinie, ale życie życiem...i póki co na chęciach się kończy :) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie ślimak wlazł do skorupy... :(Twój pracuje we właściwym sobie tempie ;) Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie ślimak wlazł do skorupy... :(Twój pracuje we właściwym sobie tempie ;) Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie ślimak wlazł do skorupy... :(Twój pracuje we właściwym sobie tempie ;) Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniała zapowiada się praca!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Trzymam kciuki za postępy :) Pewnie już niedługo pokażesz nam skończoną pracę ;) Pozdrawiam wakacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...